W końcu się udało.W sklepie House kupiłam sobie w buty.Są to maknersy czy jak to się nazywa:)Kiedy byłam w Warszawie było Święto Ursynowa(to dzielnica w Warszawie).Było tam wszystko za darmo były ścianki wspinaczkowe,dmuchane pałace czy byk z którego się spadało(Takie jak na dzikim zachodzie).Były również stoiska z różnymi przekąskami:)Ale za to już trzeba było zapłacić:(Były również stoiska gdzie można było wypełnić test z j. angielskiego:)Za dobre wypełnienie można było dostać notesy,brożki,zakładki i inne.Były również 2 stoiska gdzie w jednym były malowane twarze a na drugim robione tatuaże.Ja zrobiłam sobie taki jeden tatuaż.Jest z henny i kobieta wykonywała go zapałką.Ja jutro rozpoczęcie mam na 9:30 a wy??Zdjęcia butów,tatuażu i stroju w którym byłam na rozpoczęciu wstawię jutro po południu:)A teraz zobaczcie pieska mojej cioci-maltańczyka i yorka którego spotkałam gdy się przechadzałam po parku miał 8 tygodni:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz